Bitwa o Currys: Elliott i JD.com walczą o brytyjskiego giganta elektroniki

Currys rośnie w Londynie w związku z perspektywą przejęcia

Brytyjski detalista technologiczny Currys wzrósł o ponad 35% na Londyńskiej Giełdzie Papierów Wartościowych dzięki perspektywie ofert przejęcia ze strony amerykańskiego funduszu Elliott lub chińskiego giganta sprzedaży detalicznej online JD.com.

"Zarząd Currys potwierdza, że otrzymał niezamówioną, wstępną i warunkową ofertę od Elliott na potencjalną ofertę gotówkową w wysokości 62 pensów za akcję" - podała spółka w oświadczeniu.

Oferta wyceniłaby firmę na ponad 700 milionów funtów (około 820 milionów euro), ale "zarząd Currys jednogłośnie odrzucił ofertę", ponieważ "znacznie zaniża wartość" firmy, czytamy w oświadczeniu.

Ze swojej strony Elliott "potwierdza, że rozważa ofertę gotówkową dla Currys", ale ostrzegł, że "nie ma pewności", że ostateczna oferta zostanie złożona i na jakich warunkach, podał fundusz w osobnym oświadczeniu.

JD.com również potwierdziło w swoim oświadczeniu, że jest "na bardzo wstępnym etapie oceny potencjalnej transakcji, która może obejmować ofertę gotówkową na cały kapitał zakładowy" brytyjskiej grupy.

Curryss sprzedaje sprzęt AGD, RTV, IT i telekomunikacyjny zarówno online, jak i za pośrednictwem sieci ponad 800 sklepów w ośmiu krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, Skandynawii i Grecji. Firma zatrudnia 28 000 osób.

Zapowiedzi te podniosły kurs akcji Currys na londyńskiej giełdzie, który wzrósł o 35% do 63,70 pensów, ale cena akcji nadal spada o prawie 15% rok do roku.

"Currys jest ostatnią dużą brytyjską siecią sklepów elektrycznych z fizycznymi sklepami, co czyni ją wyjątkowym atutem na rynku brytyjskim", a "bitwa (o jej przejęcie) rozpoczęła się" - skomentował analityk AJ Bell Russ Mould.

Analityk AJ Bell Russ Mould stwierdził, że choć firma wyszła na prowadzenie "dzięki większemu skupieniu się na obsłudze klienta", znalazła się również pod presją ze strony Amazona i innych sprzedawców internetowych, a także kryzysu siły nabywczej, który wpływa na budżety konsumentów.

Recenzje

Zostaw komentarz